czwartek, 19 kwietnia 2007
Uwaga!
Wracam do bloga. Jak Olek Ka :)
niedziela, 07 stycznia 2007
FC 3RP vs FC4 RP

kosmiczny mecz


Minął rok 2007. Minęła też część 2006 roku już w objęciach nowej władzy. Jak łatwo zauważyć od pierwszego dnia rozpoczął się wielki kosmiczny mecz polityków rżnej maści koloru i opcji. Oto moje subiektywne podsumowanie dotychczas rozegranej części meczu. Które gwiadzy świeciły najjaśniej, kto okazał się objawieniem, kto jest skuteczny, a kto grzeje ławę? Znajomość świata piłkarskiego mile widziana ;) Zapraszam.


FC 4 RP:
Bramka:

Lech Kaczyński. Twardy goalkiper, zasłynął strzeleniem gola przeciwnej drużynie. Po jego wybiciu piłka niefortunnie odbiła się od głowy napastnika FC 3RP Donalno i przeleciała ponad bramkarzem Michnikiem. Do dziś obydwoje są w szoku. Dzieli i rządzi na polu karnym, zawsze jest gwarantem rozwiązania groźnej sytuacji.
Obrona:
Andrzej Sośnierz. Obok Zibiego Religi i Zyty, najgłośniejszy transfer sezonu. Oczywiście w tronę FC 4RP. Jak sam wyjaśniał odszedł gdyż w szatni panował dziwny smród. Teraz twardy filar obrony,  odpowiada za pole boiska zwane NFZ (Niesamowicie Fajnie Zielone)
Radosław Sikorski. Dżentelmen na ulicy, destruktor na boisku. Idol kibicek. Trenuje w iście żołnierskim stylu. Gwiazda Ligi Angielskiej. A poważnie, jak napisał niedawno chyba Observer "wschodząca gwiazda europejskiej polityki".
Rafał Ziemkiewicz. Wychowanek klubu. Solidny rzemieślnik. Zbiera wysokie noty w każdym seozonie. Kilkanaście występów w reprezentacji. Obecnie przeżywa swoje pięć minut. Biją się o niego największe kluby z lig prawicowych. Do tego znakomity pisarz. Niedawno wydał książkę na temat skandalów i układów w polskiej piłce.
Tadeusz Cymański, Cymaninio. Prawdopodobnie najlepszy drybler wśród polityków. Jego sztuczki słowne pokazywane są w wielu programach a także oglądane w internecie i podpatrywane przez młodych polityków, marzących o podobnych darach oratorskich. Wykonawca jedynej w swoim rodzaju, niepowtarzalnego triku "kopnij w moją stronę piłką w uderzy cię ona w d..."
Pomoc:
Adam Bielan/Mariusz Kamiński. To zawodnik uniwersalny. Może grać praktycznie na każdej pozycji w polu. Mówi się, że ma niesamowity dar. Potrafi pomóc defensywie a sekunde potem ofensywie. Dostarczyciel wielu podań i asyst przy kontratakach. Z jego podania padł pierwszy gol dla FC 4RP. Dał się poznać również jako sprytny gracz prokurujący rzuty wolne i rzuty karne.
Jerzy Kropiwnicki. Cóż, wrócił do reprezentacji niedawno i od razu głośno o nim w mediach. Niedawno przedłużył kontrakt z drugim największym klubem w Polsce i sprowadził do niego najwięcej inwestorów. Niewykluczone, ze po zakończeniu kariery piłkarskiej zostanie asystentem trenera.
Igor Chalupec. Ten nieszablonowy pomocnik to strzelec ostatniego gola dla 4 RP. Gola nazwanego Możejki. Cudowną akcję po której padł nazwano "stan gospodarki narodowej". Wschodząca gwiazda europejskiego biznesu.
Zbigniew Ziobro. Jeszcze dwa lata temu prze ówczesnego kapitana drużyny 3RP - Lee Millera nazwany "piłkarzem o zerowym potencjale". Tymczasem kiedy Miller "skończył" objawił się geniusz tego zawodnika, przewyższającego umiejętnościami Christiano Ronaldo i Davida Beckhama. Niedawno przejął opaskę kapitana po K. Marcinkiewiczu. Zdobywca Złotej Piłki France Football. Niekwestionowany lider drużyny i jeden z najpopularniejszych piłkarzy. Profesor podań, szybki, zwinny, twardy i bezkompromisowy. Kawaler.
Atak:
Kazimierz Marcinkiewicz. Autentyczna Gwiazda. Wychowanek klubu. Joker z talii trenera Kaczhakkera okazał się nie tylko najlepszym snajperem w tym rejonie Europy, ale i szybko zyskał miano nowego Pelego. Uwielbiany przez kibiców. Żaden polityk nigdy nie budził takiego zaufania. Niestety niedawno nie wykorzystał rzutu karnego a chwilę potem doznał ciężkiej kontuzji. Fizjoterapeuci wciąż nie wiedzą czy wróci jeszcze do futbolu na tak wysokim poziomie.
Antoni Macierewicz. Zawodnik podobnego typu co Allan Sheraer czy Eric Cantona. Twardy napastnik, nadrabiający brak zwinności silną budową fizyczną i niezwykłą zaciętością w polu karnym. Jednocześnie świetny taktyk. Potrafi znaleźć i ujawnić słabe punkty przeciwnika.
Rezerwa:
Jacek Kurski. Egzekutor. Wchodzi z ławki i często robi niezłę zamieszanie na boisku. Postrach drużyn przeciwnych. Niestety brutal. Przez co musi często pauzować za czerwone kartki.
Paweł Poncyliusz. Nowy zawodnik w kadrze. Defensywny pomocnik. Dobrze broni zespół przed wszelkiego rodzaju pseudokibicami i huliganami ze związków zawodowych
Sandra Lewandowska. Niekwestionowany plejmejt piłkarski w Polsce. Ani po prawe a juz tymbardziej po lewej stronie nei ma sobie równych. Rozbraja przeciwnika na "swoje sposoby".
Roman Giertych, Romano. Romano już od najmłodszych lat biegał boso z piłką po podwórku w odległej Brazylii. Dziś z paszportem Polskim gra jako prawy szkrzydłowy. I co tu dużo mówić, czuje te szkrzydło. Technika, drybling, szybkość, podania. Solidny gracz.
Trener:
Jarosław Kaczyński, Kaczhakker. Gdy wspominano niechętnie o trenerze z poza ukłądu sporo piłkarskich dinozaurów nie wierzyło, ze ktoś jest w stane zagrozić ich pozycjom. A jednak stało się. Wybór padł na trenera pieszczotliwie nazywanego "Kaczką", brata bramkarza reprezentacji. Twardziel. Geniusz trenerski, diament wśród taktyków. Połączenie Franka Rijjkarda i Jose Mourinho. Preferuje grę ofensywną co widać po grze FC 4RP. Prywatnie kibic Juventusu, Newcastle i np Polonii Warszawa ;)

FC 3RP
Bramka:
Adam Michnik. Stary wyga. Troche niezdarnie porusza się na przedpolu polityki za to dostępu do bramki broni zawzięcie. Szkoda tylko, że puścił już 5 goli. Jest w szoku. Ciągle nie rozumie co się dzieje na boisku. Jedynym jego ratunkiem jest wykrzykiwanie w kierunku drużyny przeciwnej obelg w stylu "szaleńcy". Ostatnio przyłapany na wysnaniu: "ja się na tej piłkce k.... nie znam"
Leszek Balcerowicz. Stójkowy. Obrońca za piękne oczy. Specjalność - stanie w miejscu lub pokrywanie słupka. To dzięki niemu słupki rozną lub maleją. Ot cała tajemnica dlaczego FC 3RP nie straciła 10 lecz 5 goli.
Tomasz Lis. Wypożyczony do końca sezonu z klubu KS Żyrardów. Zwinny, dobrze wyszkolony, wysoko skacze. Mankamentem Lisa jest jednak brnięcie w ślepe uliczki. Raz nawet zaczął odbierać piłkę samemu Donaldo i Boguslavo.
Jerzy Szmadziński, Szmajdzinio. Apatyczny, flegmatyczny. Brak jakichkolwiek technicznych darów. Mówi się że przeszedł do FC 3RP z "braku laku". Przez dwa sezony grał u bogatych szejków w odległym Kaszlu. Kiedyś grał w obronie 3RP pierwsze skrzypce. Teraz skrzypce często zamieniane są na Śpiewaka.
Pomoc:
Hanna Gronkiewicz Walz. Nie tylko dwuczłonowe nazwisko upodabnia ją do Shaun Wright - Phillipsa. Zamieniła na prawym skrzydle Boguslavo, który przeszedł na drugie szkrzydło w miejsce Senyszyn. I okazało się, że po podaniu Borowskiego, dryblując Marcinkiewicza i Bielano-Kamińskiego strzeliła piekną bramkę z ponad 50 metrów.  
Marek Borowski. Nie bez kozery jak widać na zdjęciu piłkarz pokroju Tima Borowskiego. Kładzie się w nim zbyt duże oczekiwania. Nie potrafi strzelać goli nie potrafi dryblować. Dobra asysta przy golu HGW to jednak za mało. Defensywny pomocnik. Ale jego czas się chyba kończy.
Bronisław Komorowski, Bronislavo. Przyrównywany do Kamila Kosowskiego niespełniony talent polskiej piłki. Kiedyś w rządzie AWS grał w obronie, obecnie przefarbowany na skrzydłowego. Częsty gość wielu programów. Jednak jego ślamazarność nie pomaga w dobrym wykonywaniu dośrodkowań. Zasłynął nagraniem z ukrytej kamery gdzie wyśmiał kapitana drużyny Donaldo i wogóle podsumował grę swojego zespołu jako "o kant d... rozstrzaś"
Jacek Majchrowski. Współautor jedynego gola dla FC 3RP. Od niedawna ofensywny pomocnik. Odciągnął na siebie uwagę większości zawodników w polu, dzięki czemu HGW mogła bez problemu przyjąć podanie od Tima Borowskiego i uderzyć na bramkę Kahnczyńskiego. Naturalną pozycją Majchra jest lewe skrzydło. Znienawidzony przez Iana Rockytę. "Zawsze grał nieczysto" - miał powiedzieć defensor FC 3RP o grze Majchrowskiego, w czasach gdy ten biegał boso w piłką po kałużach. 
Atak:
Donald Donaldo. Jak twierdzi zgodnie środowisko piłkarskie zmarnowany talent. Piłkarz niespełniony. Piłkarz podobnego typu co Grzegorz Rasiak w reprezentacji i Ronaldo (gdy miał nadwagę). Gubi piłki przy każdym ataku, jego paralityczna gra zaczęła denerwować wielu kibiców. Dwukrotnie zagroził bramce własnej drużyny. Na wuefach popularna stała się gra "Zrób Donaldo", w czasie której najmniej sprawnym uczniom każe się strzelać rzuty karne lub podbijać piłkę kolankiem.
Stefano Niesiołowski. Zawodnik podobnego tpu co Zenon Burzawa. Na boisku nazywany Osą. Nie tylko ze względu na swoje hobby, czyli owady, które hoduje w swoim domu nad morzem. Podszczypuje rywali przeciwnej drużyny, po czym na wszelkie zaczeplki odpowiada "ty Gomułko!".
Rezerwa:
Joanna Senyszyn. Rozwala głosem. Gdy wchodzi na boisko i krzyczy "podaj" albo "aut", rozlega się głośne i piskliwe "oajjjj" i "aaaa". Większość piłkarzy robi wtedy wolne pole. Dla świętego spokoju. Prawdziwy joker.
Jan Rokita. Piłkarz kompletny. Zawodnik podobny do Jaapa Stama ;) Ma świetny piłkarski życiorys, grał w wielu klubach. Zawsze potrafił odejść "na pięć minut" przed ich katastrofą. Przez długi czas filar obrony. Jednak z czasem jego wirtuozerska gra zaczęła się podobać największym przeciwnikom - FC 4RP. Kiedy pokazał, że jest o wiele lepszym zawodnikiem niż Donaldo, ten postanowił wurzucić go z drużyny. Obecnie na łąwce rezerwowych.
Pavel Spivak. Zawodnik podobnego typu co Pavel Nedved. Oprócz włosów. Ale chyba nawet jego szwagier. Ofensywny pomocnik, sprawny skrzydłowy. Mentor. Wydaje mi się, że niedoceniany w drużynie. Podsumowując: Jego czas albo nadejdzie albo... nie nadejdzie.
Mariusz Walter. Pseudonim "Łolt". Pzzebojem wdarł się do reprezentacji, przez długi czas kapitan. Obecnie już podstarzały, ale wciąż jak to mówi "pokierować może". Przymierzany do asystentury trenera Kwachniczka.
Trener:
Aleksander Kwachniczek. Jeszcze niedawno kapitan, rozgrywający i gwiazdor FC 3RP. Obecnie już w cieniu kamer i fotoreporterów. Naturalnym było, ze symbol drużyny pokieruje ją fizycznie i przedewszystkim mentalnie w meczu z FC 4RP. I udało się. Mimo, że jak okazało się podrobił dyplom czeladnika szkoły trenerskiej. Ostatnio wszystkimi wstrząsneła wiadomość, że skończy trenowanie i zajmie się... prezesurą klubu. Podobno budowanego od podstaw.


niedziela, 10 grudnia 2006
Kto? co? za ile? AnetaKa24
Rzekoma seksafera. To był dobry powód by zarobić. U bukmacherów podobno można było zarobić na czysto parę groszy opowiadając się za tym, że słynna Aneta K. to wielka lipa. Lipa :) Pluję sobie w brodę, bo od początku wiedziałem, że to kolejny odcinek z cyklu "robimy z Polaków debili". Znów się nie udało. Głową muru nie przebijesz.
Z okazji kompromitacji Gazety Wyborczej, jej informatorów, redaktorów i jej "oręża" warto powiedzieć głośno "Kurwa mać!" ile razy będzie sie z nas robić idiotów? Vide Begergate. Należy zadać kilka zasadniczych pytań. Dlaczego dziś w Polsce za skandaliczne pomówienie dzienikarzyn można ta łatwo zostać skreślonym? Dlaczego to co mówi jakiś rodzaj pralni mózgów staję się nierzadko wyrokiem, rozwiązaniem, cudownym pomysłem, żeby nie powiedzieć prawdą. Czy dlatego, ze w Polsce mieszka kilkadziesiąt procent analfabetów intelektualnych, nie potrafiących samodzielnie analizować wydarzeń? Od początku wiedziałem, że środowisku które zaatakowało i tak nic nie grozi. Ludzie ci są mocno postawieni. Szoda trochę babki bo najwięcej ciała dała.. dla nich. Szkoda dzieci. O wiele bardziej.
Michnikowszczyzna broni się ręcyma i nogyma, wymyślając coraz to lepsze argumenty czyszczące niby ich twarz z potwarzy. Najlepszy jest mój ulubiony redaktor STASIński, który ostro sobie pogrywa. Ale swierdza ochoczo. Nie lekamy się. Oto jak sprawca kamufluje się za ofiarę. W 24h. Czy jest w Agorze lekarz?
A no tak zapomniałbym. Czy ktoś z was wie moze kto opłaca adwokata biednej, głodującej Anetki K? Konretnie panią mecenas Kalińską-Moc? Jednego z najdroższych adwokatów w Łodzi. Bo ja sie domyślam.

poniedziałek, 27 listopada 2006
Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły.
Zapaliły papierosy, podniosły tranparent. A na nim. "Giertych Won". Podpisano - przystanek autobusowy i sataniści. Przypatrzcie się :D
Ja tylko powtórze za niektórymi interautami wp: "Ja też protestuje. Tłuki do nauki!" "Prostestujących wysłać na ciężkie roboty" "Do nauki dzieciarnia! a jak nie chcecie to pomarańczowa kamizelka i miotła na was czeka" "Minister Giertych nie jest moim ulubionym politykiem ale czasem trzeba się z nim zgodzić"



Hanka - Lidka dwie siostrzyczki
No stało się. Co zrobić. Nie ma co się wściekać, lamentować, wkurzać. Gronkiewicz wygrała rzutem na taśmę, dzięki kurestwu. Nie swoim, Lidki.
Lider Lidki - Lewicy i Demokratów, Marek Borowski ostatecznie jednak dał zielone światło swoim wyborcom w piątek, czy też w sobotę. Nieistotne. W każdym razie w czasie żałoby narodowej i zawieszeniu kampanii. Potem Kwaśniewski, bądź co bądź wciąż magnes dla różnych żelazno-lewackich opiłków. I takim sposobem Hanna GW z pozycji outsidera (sondaże jeszcze w środę dawały Marcinkiewiczowi przewagę 8%) wskoczyła na lidera, głównie dzieki mobilizacji elektoratu lewicowego, bez którego poparcia mogłaby najwyżej myśleć już o kampanii na przewodniczącego PO. No i tak jak mówiłem, kurewstwo lewicy odniosło korzyść na rzecz lwicy platformy, która w pewnym sensie pełniła tu rolę sutenerki. Teraz przyjdzie zapłacić należność.
Dlatego warto uświadomić sobie jedno. Nie krzyczmy panicznie, ze Warszawa jest antypisowska. To bujda na resorach. Nawet Kaczyński niepotrzebnie bije się w pierś. Spokojnie. Zastanówmy się więc kto miał największy elektorat w stolicy? No Marcinkiewicz. 48%. Gronkiewicz wprawdzie 52% ale po odjęciu przymysowego, okazjonalnego poparcia popleczników borówki i kwacha wyjdzie jakieś 35 moze 40%
Co dla Marcikiewicza? Cóż. Ja bym optował za szefostwem PiSu. Byłby to pewny sposób na dodatkowe, gwałtowne poparcie dla tej Partii. Stanowisko w MSZ fajne, ale tu jednak należy brać ludzi z doświadczeniem w dyplomacji. Minister skarbu, to by było dobre, zna sie na reczy, ale Jasiński przyjacielem Jarka jest. No to nie wiem. Pożyjemy zobaczymy.
Kazimierz Marcinkiewicz nie umrze. O to nie ma się co martwić. To zjawisko samo w sobie. Żaden polityk nie miał tak rekordowego zaufania społecznego (65-70%) i tak małego odsetka przeciwników (13%). Takie gwiazdy nie spadają. Jeśli PRowcy PiS nie dadzą plamy i dalej będą myśleć tak efektywnie jak dotychczas, to coś z tego da się zrobić. I znów powrócimy do epoki ciągłych porażek krytykantów. To było przyjemne. Bo póki co w meczu PiS - PO/LiS jest 5-2. Druga bramka padła wczoraj. Po dobitce
piątek, 24 listopada 2006
Tusk zakrztusił się Rokitą
Wrze w platformie. Nie przesadzajmy, że rozpadają się bo to zwykłe naginanie rzeczywistości. Najzwyklej w świecie wychodzi to co było zamiatane pod dywan. Niechęć między Rokitą i Tuskiem. Sytuacja jest prosta.
Platforma od ponad roku przegrywa wszystko co się da. Wszystko. Po 89 roku żadna polsa partia nie poniosła chyba tyle spektakularnych porażek. Przy stanie 5-0 dla PiS nawet nie udało strzelić się bramki honorowej i to z rzutu karnego. Platforma NIE WYGRAŁA wyborów samorządowych, a wręcz moze spetakularnie przerżnąć w 5 najwiekszych miastach, niby jej bastionie. Rokita, wiecznie drugi, szczuty przez gęgajacego Tuska, w końcu poczuł się wypalony. Człowiek, który w głównej mierze przyczynił sie po aferze rywinowej w zjednaniu elektoratu i wywindowaniu poparcia dla PO, odsuwany był na drugi pla przez nieudacznego lidera, który najwyraźniej na polityce się nie zna. To fakt dostrzegalny chyba przez wszystkich. Każdy by się frustrował. Nawet ja.
I oto nadchodzi czas gdy za poparcie PiSoskiego kandydata, człowieka dawnej opozycji, działacza i wybitnego intelektualistę, w walce przeciw lewicowemu kombinatorowi, zostaje zrugany. Można się wkurzyć. Za Rokitą wstawili się ci, którzy w PO są jeszcze jako tako strawni. Czyli np senator Gowin. Nie wiem jak z Piterą.
W moim mieście PiS poparł kandydata PO w drugiej turze. To samo zrobił PiS w Szczecinie aby pokonać lewicowego Piechotę. Czy ktoś słyszał aby działącze PiS czy Kaczyński rugali swoich członków za popieranie PO i osłabianie partii? Aha! Wlaśnie! Osłabianie partii. No i tu jest pies pogrzebany. Nie ważne z kim, nie ważne jak, nie ważne kiedy, ważne by pogrążyć PiS nawet jeśli miałąby rządzić gangsterska brać z lewicy, i nawet gdyby miało być tak źle jak jest. Ot caly Donald Tusk. Niezaskakująco głupi. Tusk zakrztusił się Rokitą. Niech toś go trzepnie w końcu w kark!
poniedziałek, 13 listopada 2006
Wyniki wstępne

            

                      Rady gmin               Rady powiatów i miast          Sejmiki Wojewódzkie
                                                               na prawach powiatu

Dane pochodzą z ok 70% sprawdzonych raportów Krajowej Komisji Wyborczej. Na uwagę zasługuje wynik Platformy w Podarpackiem. Odpowiednio 4, 6 i 18%
PiS - pomaraczowi, PO - niebiescy PSL - zieloni. Jak łątwo odczytać mamy remis, jeda ze wskazaniem na PIS.
sobota, 04 listopada 2006
Polska w końcu bezpieczna

Utrzymuje się zaobserwowana w bieżącym roku wyraźna poprawa opinii o stanie bezpieczeństwa w kraju i w miejscu zamieszkania. W październiku br. wzrósł odsetek badanych postrzegających Polskę jako kraj, w którym żyje się bezpiecznie i wynosi on 54% (wzrost o 11 punktów procentowych). Jest to najwyższy wskaźnik od początku istnienia Policji (1990).Po raz pierwszy od 1990 roku odsetek osób oceniających Polskę, jako kraj bezpieczny jest wyższy, niż odsetek tych, którzy wyrażają zdanie przeciwne Jednocześnie spada odsetek ankietowanych, deklarujących, że Polska nie jest krajem bezpiecznym (44% - spadek o 9 punktów procentowych). BEZ KOMENTARZA. Treść raportu TUTAJ.

piątek, 03 listopada 2006
Mleczko dla PiSu
Andrzej Mleczko firmuje swoimi rysunkami satyrycznymi kampanię wyborczą płockiego polityka PiS. Ciemnogród? Czekamy na raport Platformy w sprawie satyryków. Tym razem Pani Sledzińska-Katarynka zarzuci Mleczce czy Kryszakowi, (który publicznie przyznał, że nie ma zamiaru, jak niektórzy, bezmyślnie wyśmiewac Pary Prezydenckiej), że pobierają od PiSu sześciokrotnie wyższe niż normalne wynagrodzenie. A światowej sławy kompozytorzy? Wojciech Kilar i Janusz Kaczmarek? Obydwoje popieraja działania obecnego rządu, Pan W. Kilar wręcz osobiscie zaangażował sie w kampanię Lecha Kaczyńskiego, i dalej go popiera, co potwierdził niedawno w wywiadzie dla Dziennika, gdzie wspomniał że ogromna rzesza ludzi kultury sztuki i nauki po cichu bez parcia na szkło uważa że sprawy Polski idą wreszcie w dobrym kikrunku. Eee ciemnogród! Dlatego czekamy też na raport w sprawie upolitycznienia kompozytorów, aktorów, nauczycieli a potem Polaków. No bo o dziwo wiekszość narodu popiera naprawę państwa. Według badań CBOS (niepublikowanych nigdzie oprócz Dziennika. Bo niewygodnych) po roku rządów PiS, procent Polaków, czujących sie bezpiecznie w swoim kraju, mieście, dzielnicy po raz pierwszy od 89 roku jest wyższy niż procent Polaków czujących przeciwne emocje. I to znacznie wyższy. Rozumiem, że naród sie upolitycznił. Proszę wybaczyć za te niemodne wiadomości.
Porażkowy raport medialny by PO
RAPORT PO - nieocenzurowany* :

Szczególnie cenni są tacy np. szefowie anten, którzy potrafią wydać instrukcję, iż użycie sformułowania „Święto Zmarłych” będzie surowo karane, bo przecież chodzi o Dzień Wszystkich Świętych. Merytorycznie ów szef ma rację. Nie należy 1. listopada mylić z Zaduszkami.

Ten komentarz jest dla mnie niezrozumiały. Nie wiem czy „szefowie” anten za to mają być najlepsi, ale fakt, że to zrobili świadczy o tym, że zrywają z „nazewnictwem” typu „Dziadek Mróz” zamiast Wigilia. Nie chcę rozwodzić się nad sformułowaniem „Święto Zmarłych” ale przepomnę, że geneza tego to czasy „zabitej komuny”.
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Problemem demokratycznego państwa prawa nie powinno być jak media „lewicowe” przerobić na „prawicowe”, tylko jak zarazić tą debatą miliony Polaków.

Od czasu przejęcia sterów przez Wildsteina „miliony Polaków” otworzyło oczy. Pasmo 22.00 w TVP to hit. Tam sa miliony Polaków. Pamiętam jak red. Ziemiec mówił, że jeden z pierwszych programów „Debaty Polaków” oglądało ok.. 7 mln. widzów. Wreszcie telewizja dociera do ludzi. A PO zaczyna mieć problem, że zachodzi w ich przypadku prawidłowość, że o nich nie można mówić a jak już to tylko dobrze. Tym bardziej, że PO to nie partia „genetyczna” tylko „zbieranina”, której początek dała egzotyczna trójca Olechowski Tusk i Płużyński.
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Dyrektora Dyrekcji Handlu Adama Berasia Naczelnego Inżyniera Pawła Mathię Odeszła – obecnie pracuje w Polsacie - dyrektor Nina Terentiew

Dyrektor Handlu i Naczelny Inżynier ‘wpisuję się” jak „ulał” w upartyjnianie TV. A Pani Terentiew (wieczna Dama) odeszła, bo zostało jej trochę honoru. Bo kiedy Polsce potrzebne były „prawdy” dostawaliśmy „Bezludną Wyspę” (niezły program, ale może w Polsacie obok Kuby Wojewódzkiego). Ja po tej Pani nie płaczę.
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Zwolniony został Andrzej Jeziorek, zwycięzca konkursu przeprowadzonego na to stanowisko zaledwie kilka miesięcy wcześniej, organizator telewizyjnej obsługi pielgrzymki Benedykta XVI w Polsce, która była medialnym sukcesem Telewizji Polskiej.

Przypominam, że w TVP (II) relacje z pielgrzymki prowadziła także „wieczna” Pani Torbicka. (W przerwach pomiędzy „szoł” - występami). Relacje z udziałem Redemptorystów w TV Trwam w porównaniu do relacji TVP II to jak ogień i woda.
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Polityka personalna jest wewnętrzną sprawą Telewizji Polskiej. Budzi jednak najwyższy niepokój fakt, że nie istnieją żadne merytoryczne zobiektywizowane kryteria dotyczące wymiany i doboru kadr kierowniczych i dziennikarskich

„merytoryczne zobiektywizowane kryteria dotyczące wymiany i doboru kadr kierowniczych i dziennikarskich” – należy takie stworzyć. Wielokrotne powoływanie się na dotychczasowe zasady „konkursowe to bajka. Byłem 10 lat w służbie zdrowia i widziałem wiele „obiektywnych” konkursów na Dyrektorów szpitali, Ordynatorów itp. Nie rozśmieszacie mnie.
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Sygnały Dnia, rozmowa Joanny Lichockiej

Ta Pani wyjątkowo źle prowadzi WSZYSTKIE rozmowy w tym tą z B. Komorowskim. To osoba, która chce zostać drugo M. Olejnik. Przypominam, że „Królowa” Monika ma podobną manierę ( w TVP też ja miała)
RAPORT PO - nieocenzurowany :


U podstaw tej decyzji leży chęć ograniczenia liczby słuchaczy tych wywiadów, ponieważ słuchalność Programu 1 po godzinie 8 znacząco spada, a uwaga opinii publicznej koncentruje się wtedy na rozmowach w Radiu Zet i Programie 3. Pozornie daje to wrażenie statystycznej równowagi w wystąpieniach w ujęciu minutowym, ale jest to obecność nieporównywalna.

Jak pokrętna teza? Dla mnie i wielu mich znajomych właśnie przeniesienie rozmów na 8.10 Spowodowało, że słucham właśnie Jedynki zamiast Radia zet czy Trójki. Poza tym jak można słuchać (koncentrować) się na dwóch stacjach. Prosta zasada konkurencji tu działa. Wybierz „lepszego” czyżby politycy PO 0 8.10 „przegrywali” z innymi politykami w innych stacjach radiowych. Niech zadbają o to, żebyśmy ICH wybierali do słuchania.
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Transmisja wiecu partyjnego Prawa i Sprawiedliwości w Stoczni Gdańskiej w Programie 1 i retransmisja wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego nazajutrz w Sygnałach Dnia (zamiast tradycyjnej rozmowy z politykiem). Decyzja o transmisji imprezy partyjnej jest bezprecedensowa po 1989 r.

Nadużycie. W radio nie była transmisja wiecu partyjnego tylko przemówienie PREMIRA Rzeczpospolitej Polskiej. Czy np. orędzia to „imprezy partyjne” a też są transmitowane? Jak D. Tusk będzie Premierem RP to jego wystąpienia też będą transmitowane. A ta transmisja przybliżała treść wypowiedzi o ZOMO.
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Od 13.X.2006 r. rozpoczęto w Programie 1 emisję audycji „Przy kominku z Prezydentem”, w której Prezes Zarządu Polskiego Radia Krzysztof Czabański będzie przeprowadzać wywiady z Prezydentem Lechem Kaczyńskim. Jest to również fakt bezprecedensowy w europejskich mediach publicznych, zwłaszcza, że Prezes Zarządu nie jest dziennikarzem radiowym i oznacza to przekroczenie granicy serwilizmu wobec władzy. Emisja tej audycji wywołała jednoznacznie negatywne (z użyciem słowa „wazelina”) komentarze w serwisach branży medialnej.

Przypominam politykom PO spotkania z Jackiem Kuroniem w jego mieszkaniu emitowane przez TVP za czasów jak był ministrem. Oraz jego wypowiedzi szczególnie ta po „Nocnej zmianie”
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Inna interwencja polityczna miała miejsce przed audycją „Kwadrans po jedenastej” w TVP1 w dn. 9.10.2006 r. z udziałem Andrzeja Milczanowskiego i ministra Zbigniewa Wassermanna, gdy ten ostatni przed programem w obecności zwierzchników instruował prowadzącą D. Wysocką jak ma przeprowadzić tę rozmowę.

Ja ten program widziałem. Ocena zawarta w raporcie jest stronnicza. To nie była instrukcja. A jeżeli mówimy o stanie sprzed audycji antenowej to nie wiem nikt tego nie widział (widzowie)
RAPORT PO - nieocenzurowany :

Należy dodać, że w programie jako „niezależny dziennikarz” brał też udział współautor filmu, Piotr Semka.

To wynik zaślepienia. Ktoś napisał to w emocjach. A jak na Raport o mediach to powinna być rzetelna informacja nie kłamstwo. Oczywiści można napisać pomyłka. Ale jak mówił W. Mann od polityków tez wymagana jest przyzwoitość i profesjonalizm.


* - Nieocenzurowany, ponieważ gdy raport ( niezwykła wtopa i kompromitacja PO ) ujrzał światło dzienne i został "obrzucony pomidorami" i wysmiany, na stronie internetowe PO skrupulatnie wyczyszczono najbardziej nieudane i głupawe fragmenty tegoż porażkowego raportu.

Wybrał i skomentował. FGajek - uczestnik forum internetowego programu "Co z tą Polską?"
 
1 , 2 , 3 , 4